Blog  » 

A zamiast Cypru Riwiera

10/08/2014

Nie ma tego złego... Czyli o tym jak to z Antiochii trafiliśmy na Turecką Riwierę, że fajnie jest wrócić na stare śmieci i o pewnej tureckiej tradycji.

SONY DSC

Do Hatayu dotarliśmy około 6 rano. Już zaczęliśmy się zbierać do wymarszu z dworca, gdy jakiś młody chłopak powiedział nam, że jest przecież servis do centrum. Jest to darmowy transport na trasie centrum-otogar-centrum oferowany przez większe firmy autobusowe w wielu tureckich miastach. Ot taki bonus ułatwiający walkę o klienta. Jakoś wepchnęliśmy się do busa pełnego (…)

Blog  » 

Urfa – tam gdzie narodził się świat jaki znamy

06/07/2014

10 tys. lat historii – to robi wrażenie. Gdy doda się do tego magiczną atmosferę i serdecznych ludzi powstanie obraz miejsca, do którego aż chce się wrócić.

Feed The Carp - Urfa

Na kolację szaszłyk z kurczaka. Jest już grubo po północy. Otwarte są tylko dwie cukiernie i ta nieszczęsna knajpa. Ance nie smakuje. Je tylko chleb i sałatę. Jesteśmy zmęczeni i rozdrażnieni. Stwierdzamy, że jednak nocleg kosztuje nas fortunę. Jest sobota, wszystkie tańsze hotele zapchane po brzegi, bo Urfa w weekendy pełna jest pielgrzymów. W tym (…)

Blog  » 

Syria boom, boom – przez Mardin do Urfy

15/06/2014

W drodze do Urfy odwiedziliśmy baśniowy Mardin. Będzie o pewnym bardzo ważnym włosie, latawcach i pierwszym dowodzie na to, że tuż obok toczy się wojna.

SONY DSC

Mardin położony jest na wzgórzu. Ostatnim wzgórzu. Pudełkowate domki upstrzone spiczastymi minaretami schodzą po nim w dół by zatrzymać się na brzegu. Stojąc ponad dachami Wielkiego Meczetu widać wygiętą w łagodny łuk linię horyzontu oddzielającą jeden bezkres od drugiego. W wąskich uliczkach panuje iście portowa atmosfera podkręcona jeszcze faktem, że w Ulu Camii znajduje się (…)

Blog  » 

Kierunek – Kurdystan!

12/06/2014

Będzie o porozumiewaniu się uśmiechem, urokach podróżowania tureckimi autobusami, kurdyjskiej modzie męskiej i mieście, które wreszcie cieszy się spokojem.

Behind The Walls - Diyarbakir

„Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja.” My w przeciwieństwie do Maksa byliśmy pewni, że na wschodzie jest cywilizacja… I to jaka i to od jak dawna! Stąd też pomysł aby zamiast do Konyi udać się wprost do Diyarbakır. Konya kusiła nas mauzoleum Rumiego, poety i mistyka islamskiego, jednego z głównych przedstawicieli (…)

Blog  » 

Stąpając po smoczej skórze – Pamukkale

31/05/2014

O tym jak powstają zdjęcia na rosyjskie portale społecznościowe, jakimi prawami rządzą się dolmuşe i o tym, że czasem warto dać się złapać pierwszej okazji.

Pamukkale

Na szczęście gdy pociąg dojeżdżał już do Denizli przestało padać. Otogar oddalony jest od stacji kolejowej o parę kroków, więc po upływie nie więcej jak 15 minut siedzieliśmy już, a raczej Ania siedziała, a ja stałem w minibusie pędzącym do małego miasteczka o nazwie Bawełniany Zamek (tur. pamuk – bawełna i kale – zamek). Osada (…)