Blog  » 

Do dwóch razy sztuka czyli o tym czego unikać w La Paz

29/07/2013

Opowieść ku przestrodze o oszustwie, rabunku i przewrotności losu. Czyli o tym, że podróże czasem potrafią dać w kość nawet zaprawionemu w bojach trampowi.

SONY DSC

Po raz kolejny pisane mi było zawitać w Boliwii, a właściwie tylko w La Paz. Głównie po to, żeby odświeżyć moją peruwiańską wizę, ale też (oryginalnie) miałem w planie wejście na Illimani, górę leżącą rzut beretem od La Paz i wnoszącą się na wysokości bliską 6500 m npm. Po El Misti postanowiłem jednak już nie (…)

Blog  » 

Droga Śmierci

21/02/2013

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

„Droga Śmierci”  to stara droga łącząca La Paz i oddaloną o około 60 km miejscowość Coroico. Dzięki wybudowaniu nowej, alternatywnej trasy oryginalna Death Road jest nadal zachowana w tym samym stanie co przed laty i dostępna dla entuzjastów ekstremalnych zjazdów rowerowych. Droga wspina się najpierw na przełęcz. na 4700m n.p.m., po czym gwałtownie traci wysokość (…)

Blog  » 

Huayna Potosi, czyli jak pokonałem samego siebie

12/02/2013

Opowieść o tym, jak to postanowiłem zdobyć wielką górę.

SONY DSC

Pobudka o szóstej rano. Mariusz o 7:30 ma zbiórkę w agencji organizującej zjazd rowerowy Drogą Śmierci. Szybko się zebrał i poszedł. Ja jeszcze chwilę poprzewalałem się w łóżku i zaraz po ósmej poszedłem na hotelowe śniadanie, zwane kontynentalnym. Zawsze zastanawiam się, o który kontynent im chodzi z tymi śniadaniami pod postacią bułki, odrobiny masła i (…)

Blog  » 

Nuestra Señora de La Paz

02/02/2013

SONY DSC

Od strony zachodniej i północnej, do La Paz wjeżdża się przez El Alto. To kiedyś samodzielne miasto położone jest na wysokości ponad 4000m npm i ciągnie się w dół po zboczach kotliny w dole której, blisko pół kilometra niżej, znajduje się Nuestra Señora de La Paz (tak brzmi tradycyjna nazwa miasta). El Alto sprawia raczej (…)