Blog  » 

¡Hasta la vista, Peru!

25/07/2013

Ostanie kilka dni wyprawy do Peru i Boliwii. Lima i jej uroki oczami gringo.

SONY DSC

Ławeczki na Larcomar. To chyba najmilsze wspomnienie z Limy. Nic nie robienie, zawieszenie w byciu. Bo to na kogoś czekamy, bo to świat czeka na nas. Fale biją pod stopami, słońce praży. Przyjemny powiew, dar Pacyfiku. Zapach owoców morza i kawa tak międzynarodowa, że aż nieodczuwalna. Błysk szczęścia w oku młodzieńca, któremu właśnie wyszło bezbłędne (…)

Blog  » 

Kawa – kolumbijskie spécialité de la maison?

09/04/2013

3. Owoce

Podczas pobytu w Kolumbii miałem okazję zapoznać się (co prawda tak trochę na skróty) z procesem produkcji kawy. Jak wiadomo kraj ten, jest jednym z czołowych producentów tego (według co poniektórych 😉 ) przysmaku, w dodatku chwalonym za wysoką jakość i dobry smak. Sam nie jestem kawoszem, więc nie za bardzo potrafiłem to docenić, zresztą (…)

Blog  » 

Nuestra Señora de La Paz

02/02/2013

SONY DSC

Od strony zachodniej i północnej, do La Paz wjeżdża się przez El Alto. To kiedyś samodzielne miasto położone jest na wysokości ponad 4000m npm i ciągnie się w dół po zboczach kotliny w dole której, blisko pół kilometra niżej, znajduje się Nuestra Señora de La Paz (tak brzmi tradycyjna nazwa miasta). El Alto sprawia raczej (…)

Blog  » 

Cusco i Święta Dolina Inków

24/01/2013

SONY DSC

Do Cusco dotarliśmy tuż przed północą. Mariusz znał na szczęście miejsce gdzie o tej porze, w szczycie argentyńskiego sezonu, znajdziemy w miarę sensowny nocleg. Dlaczego argentyńskiego? Ano dlatego, że właśnie styczeń to czas wakacji w Ameryce Południowej i masy mieszkańców relatywnie zamożnej Argentyny (w mniejszym stopniu też Chile i Brazylii) uderzają do biedniejszych i co (…)

Blog  » 

Arequipa – klasztor z wulkanem w tle

19/01/2013

SONY DSC

Nasza podróż z Nazca do Arequipa przebiegła bez większych problemów. W zasadzie obaj przespaliśmy ją w całości. Z ciekawostek wtrącę tylko, że w Nazca po raz pierwszy widziałem kolibry, a na postoju po drodze odbyło się zbiorowe polowanie na skorpiona, który na nic sobie nie zważając wybrał sobie drogę akurat pomiędzy nogami pasażerów siedzących przed (…)