Blog  » 

Palomino

27/12/2012

IMG_20121211_125323

W zasadzie wszystko zgadzało się z opisem w przewodniku: długa plaża, niewiele osób, przyjaźni lokalesi, tani hostel (15k pesos za hamak na otwartym powietrzu pod dachem), niedaleko (10 min na piechotę) wioska Palomino z tanim, dobrym lokalnym jedzeniem, spokój. Jedynie morze rozczarowało – było naprawdę mocno wzburzone, wszędzie tabliczki, że wchodzenie do wody jest niebezpieczne, (…)

Blog  » 

Santa Marta – ze Szwajcarem wśród gringo

20/12/2012

Miasto to uchodzi wśród Kolumbijczyków za najlepszy kierunek na spędzenie letnich wakacji (które tu zaczynają się chyba po Nowym Roku). Znane jest z ładnych plaż, miłej atmosfery, czystej wody w morzu i miejscowości – imprezowni Taganga – położonej niedaleko. Jako, że Adrian to typowy Europejczyk z Zachodu to najpierw wyczytał wszystkie informacje odnośnie hosteli, potem (…)