Blog  » 

Potosi – górnicy, spirytus i śpiew

25/02/2013

SONY DSC

Potosi znalazło się na trasie naszej wyprawy trochę przez przypadek. Wiedząc, że z La Paz czeka nas długa podróż do Limy, chcieliśmy jakoś rozbić poprzedzającą ją, kilkunastogodzinną podróż z Uyuni do „stolicy” Boliwii. Padło na oddalone o trzy godziny jazdy autobusem, Potosi. Z tym miastem związana jest jedna z najtragiczniejszych historii podboju i wyzysku, która (…)