Blog  » 

Do dwóch razy sztuka czyli o tym czego unikać w La Paz

29/07/2013

Opowieść ku przestrodze o oszustwie, rabunku i przewrotności losu. Czyli o tym, że podróże czasem potrafią dać w kość nawet zaprawionemu w bojach trampowi.

SONY DSC

Po raz kolejny pisane mi było zawitać w Boliwii, a właściwie tylko w La Paz. Głównie po to, żeby odświeżyć moją peruwiańską wizę, ale też (oryginalnie) miałem w planie wejście na Illimani, górę leżącą rzut beretem od La Paz i wnoszącą się na wysokości bliską 6500 m npm. Po El Misti postanowiłem jednak już nie (…)

Blog  » 

Potosi – górnicy, spirytus i śpiew

25/02/2013

SONY DSC

Potosi znalazło się na trasie naszej wyprawy trochę przez przypadek. Wiedząc, że z La Paz czeka nas długa podróż do Limy, chcieliśmy jakoś rozbić poprzedzającą ją, kilkunastogodzinną podróż z Uyuni do „stolicy” Boliwii. Padło na oddalone o trzy godziny jazdy autobusem, Potosi. Z tym miastem związana jest jedna z najtragiczniejszych historii podboju i wyzysku, która (…)

Blog  » 

Lima – peruwiańskie powitanie

17/01/2013

SONY DSC

Podróż do Peru odbyła się bez większych problemów. Lufthansa grzecznie dowiozła mnie do Frankfurtu, gdzie odebrałem karty pokładowe na dalszą część podróży, która miała odbyć się południowoamerykańskimi liniami LAN. We Frankfurcie okazało się, że na odcinku do Madrytu, gdzie miałem kolejną przesiadkę, lot odbędzie się wyczarterowanym samolotem i że na tym odcinku obowiązuje zasada, że (…)